Szokujące wpadki przy zakupie nieruchomości zdarzają się coraz częściej. Ostatnio sporo moich nowych klientów opowiada przedziwne historie które zdarzyły się im przy okazji zakupu nieruchomości.
Postanowiłem spisać trzy, które powtarzają się najczęściej.

Problem 1.  KORKI POTWORKI

-Tamto mieszkanie było zachwycająco piękne – opowiada Pani Iwona z którą niedawno zacząłem współpracę. – Miało ogródek, piękny widok, turkusowe zasłony, złotą umywalkę w łazience, tylko… te korki. Szukaliśmy innego mieszkania, aby mieć bliżej do pracy, a kupiliśmy to piękne mieszkanie w miejscu, z którego jedziemy o 20 minut dłużej niż z naszego pierwszego mieszkania. Chcemy więc znaleźć inne…

Ach te korki potworki! Potrafią zniszczyć radość nawet z tak ładnej nieruchomości jak ta Pani Iwony. Co zrobić w takiej sytuacji Powiem Ci, co ja zawsze robię. W pierwszej kolejności zapytam Cię jakiego mieszkania szukasz. Gdy już wiemy, że ma tam być złota umywalka i turkusowe zasłony, kolejna ważna sprawa to Twoja praca. Gdzie pracujesz? Ile jeździsz po regionie lub Polsce? Gdzie jest najbliższa szkoła? Sklepy? Parki ze ścieżkami do biegania? Wiem gdzie one są, gdyż codziennie obserwuję nie tylko rynek nieruchomości ale także ich otoczenie więc od razu powiem w jakim miejscu znaleźć dla Ciebie mieszkanie bez korków i innych potworków.

Problem 2.  RUINA ZRUJNUJE CIĘ NAJBARDZIEJ 

– Panie Szymonie, w pierwszej kolejności potrzebuję następnego kredytu! Byle szybko – usłyszałem od Pana Andrzeja kilka tygodni temu. Dostał mój numer z polecenia i po krótkiej rozmowie okazało się, że pół roku temu kupił “okazyjnie” mieszkanie w chorzowskiej kamienicy.
– Mówię panu, ruina totalna! Właściciel mówił, że trzeba tylko pomalować, a tu tynki odpadają, rury do wymiany, kable się palą… Nie wspomnę już o tym grzybie, którego nijak nie możemy usunąć…

Mieszkania do remontu można kupić w okazyjnej cenie. Niestety, jeśli nie znasz się na nieruchomościach i najzwyczajniej w świecie nie wiesz (jak pan Andrzej) na co zwracać uwagę kupując nieruchomość z rynku wtórnego, zapewne zszokuje Cię wysokość nieprzewidzianych wydatków na remont. Gdyby pan Andrzej kupował to mieszkanie z moją pomocą, przygotowali byśmy razem prosty plan finansowy, czyli:
ile pieniędzy przeznaczamy na zakup mieszkania,
co jest zepsute, wymaga remontu i ile będą kosztować materiały,
ile kosztuje robocizna
jakie wydatki mogą pojawić się po drodze.
Dzięki temu wiedzieli byśmy od razu jaką realną kwotę trzeba przeznaczyć na taką nieruchomość.

Problem 3.  CZAS TO PIENIĄDZ… NAWET U ZOSI SAMOSI

– Myślałam, że Pan jest właścicielem tego domu – usłyszałem w ubiegły piątek od pani Edyty, właścicielki salonu kosmetycznego, która zapragnęła zamienić swoje M4 w luksusowy dom na obrzeżach Katowic. – Nie chcę go kupować przez żadnych pośredników, sama sobie dom znajdę zamiast płacić panu prowizję…
Po dwóch godzinach znów telefon z jej numeru…
– Ten dom też Pan sprzedaje? Jest dla mnie za duży ale w idealnej lokalizacji. Chociaż wie Pan… wolałabym bez pośredników.
– Mam jeszcze jeden dom ulicę dalej – tłumaczę… – a w przyszłym tygodniu wystawiamy kolejny w tej samej lokalizacji. Chciałaby Pani je oglądnąć?
Chciała… Najbardziej spodobał się jej ten, którego jeszcze nie zdążyliśmy wystawić więc od razu podpisała umowę rezerwacyjną. Zresztą to bardzo częste zjawisko, że nasi klienci kupują tzw. “Perełki” – świetne inwestycje zanim zdążymy je wystawić.

Czas to pieniądz… głosi stare przysłowie. Zamiast więc marnować go na szukanie nieruchomości lub klientów samemu, lepiej zgłosić się do mnie i w tym czasie zająć się zarabianiem pieniędzy w swojej branży. Dlaczego uważam, że zarobisz więcej zajmując się tym, czym się zajmujesz? Przecież znasz się na tym tak dobrze, jak ja na nieruchomościach. Współpracując ze mną, masz pewność, że mam kontakty do ludzi zainteresowanych nieruchomością w tej lokalizacji, wiem jak szybko zorganizować finansowanie i maksymalnie skrócić czas od momentu kupna do przeprowadzki.

Szukasz nieruchomości lub chcesz sprzedać swoje mieszkanie/dom Napisz do mnie, chętnie Ci pomożemy